Silny ból w okolicy krzyżowo-lęwiowej, promieniujący na pośladek, uda, nawet do stopy — to najpewniej rwa kulszowa. Kto zna ten ból, zrobi wszystko, by więcej nie wrócił.

Rwa kulszowa pojawia się bardzo często u osób, prowadzących siedzący tryb życia. Jeśli przez kilkadziesiąt lat swojej aktywności zawodowej pracujemy na siedząco, nasz kręgosłup miesiąc po miesiącu i rok po roku deformuje się i zniekształca. A to doskonałe warunki do powstania rwy kulszowej — zmiany zwyrodnieniowe mogą uciskać korzenie nerwowe, powodując ogromny ból i trudności z poruszaniem.

Jeśli masz takie dolegliwości, wędrówka po lekarzach z pewnością Cię nie ominie. Sprawdź ranking lekarzy i znajdź w swoim miejscu zamieszkania specjalistów najwyższej klasy. A będzie potrzebny przede wszystkim neurolog i ortopeda, którzy na podstawie badań ocenią zmiany zwyrodnieniowe i zaplanują ich leczenie. Czasem wystarczą środki przeciwbólowe, czasem potrzebny jest kołnierz ortopedyczny, a bywają też pacjenci, u których nie obejdzie się bez zabiegu chirurgicznego.

Postaw na profilaktykę

Jeśli w Twoim życiu pojawiły się epizody rwy kulszowej, musisz zadbać o odpowiednią dawkę ruchu na co dzień. Najlepiej działają ćwiczenia rozciągające, np. stretching, który rozluźnia mięśnie i rozgrzewa stawy. Co więcej, cuda może zdziałać nawet ergonomiczne krzesło w pracy i dobrze dobrany materac do spania. Najważniejsze, by nie dopuścić do kolejnego napadu bólu, bo w przypadku rwy kulszowej za każdym razem boli silniej.